\
 

Pracowity dzień

Autor: online Data: 25 Mar 2016 Kategoria: życie |

Czasami zastanawiam się, jak można przeżyć tak pracowity dzień i mieć jeszcze siłę na to, żeby iść biegać. Mój mąż w tej kwestii jest niesamowity. O 5 rano był już na nogach, w porze lunchu wpadł jedynie do domu na umówioną wizytę z firmą SteelProfil Warszawa. Kupowaliśmy blachy trapezowe i płyty warstwowe, także cieszę się, że był ze mną w tym momencie, bo osobiście miałabym problem co wybrać. Nie zdążył nawet wypić kubka kawy i z powrotem pognał do pracy. Popołudniu umówieni byliśmy na wspólne zakupy. Trochę rzeczy w domu się skończyło. Objechaliśmy kilka sklepów, także za akcesoriami na ten długo planowany remont. Padałam z nóg i jedyne na co miałam ochotę, to po prostu iść spać. Jakież było moje zdziwienie, gdy mój mąż całkiem spokojnie, wcale nie wyglądając na zmęczonego ubrał się w dres, sportowe buty i oznajmił mi, że wróci za jakieś dwie godzinki, bo ma ochotę pobiegać. Pełen podziw. Jak dla mnie ten dzień był zbyt długi i nużący, żeby cokolwiek było w stanie jeszcze wygonić mnie z domu, a tym bardziej, żeby była to własna, nieprzymuszona wola.

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2017 Real czy Online?