Czas na nowy kąt

Dobra przeprowadzka to przeprowadzka bez stresu. Wiem, dobry żart nie ma przeprowadzek bez nerwów. Znaczy nie są takie wtedy jak się samodzielnie przeprowadzamy. Ale my z mężem przy ostatniej przeprowadzce zmuszeni byliśmy zatrudnić profesjonalną firmę. Mąż miał nawał zajęć w pracy a ja nogę w gipsie. To jak sobie wyobrażacie w takich warunkach przeprowadzkę? Znaleźliśmy firmę, która oferowała bardzo szeroki zakres usług. Nie tylko przewozili meble, ale także je znosili i wnosili, zaoferowali także możliwość ich ustawienia w nowym mieszkaniu zgodnie z naszymi życzeniami. Z tej opcje zdecydowaliśmy się skorzystać, bo nie było nam komu potem pomóc. Poza tym firma którą wybraliśmy  zaoferowała nam także możliwość spakowania naszych rzeczy przez pracowników. Wprawdzie zawsze wolę to robić sama, ale w tej sytuacji miałam spory problem, i zdecydowałam się także na tą możliwość. Powiem wam że nie żałuję i następnym razem na pewno też przy przeprowadzce zdecyduje się na takie właśnie usługi.