\
 

Świat online a real

Co jakiś czas ktoś wrzuca na face’a taki post, w którym pokazane jest życie i głównie dzieciństwo lat osiemdziesiątych. Jeśli skakałeś po drzewie- to miałeś szczęśliwe dzieciństwo. Jeśli pamiętasz kasety magnetofonowe – tzn że naprawdę żyłeś. Jeśli mama wołała Ciebie na obiad przez okno – miałeś dużo szczęścia. Czy to oznacza, że nasze dzieci są pozbawione szczęścia? Czy w dzisiejszych czasach życie online jest jedyną alternatywą i nie można już się normalnie bawić?

onlineOtóż nie! Wszystko jest dla ludzi – ważne żeby znaleźć złoty środek. Mam dobry przykład z mojej rodziny. Dwie sytuacje – dzieci w podobnym wieku w dwóch rodzinach. W jednej jest zakaz używania tabletu i komputera w ciągu tygodnia, można w weekend. I nie ważne jest czy są goście, czy jest jakaś impreza rodzinna – dzieci mogą grać, bo przecież jest sobota czy niedziela. Efekt – dzieciaki siedzą i „nawalają”… W drugiej rodzinie – dzieci nie mają ograniczeń w używaniu urządzeń w tygodniu, ale mają na tyle bujne życie – żeby nie musieć cały czas siedzieć przy tablecie. Umieją się też bawić normalnie – i w przypadku imprezy rodzinnej nawet nie pomyślą o komputerze – taka jest różnica;) Jak widać więc zakazy nie są formą dobrą. Ważne jest wychowanie! Bo technologia jest dla ludzi!

Copyright © 2016 Real czy Online?